Jesteś tutaj:HomeRecenzje Asura Cryin' 2

Animan

Loża Vipów

Cycolinka, Animek, Freyja, Villdeo, TAKEO, MMka, popo, Krasnal

Chcesz wiedzieć jak tu się dostać ? Zajrzyj tutaj klik
Recenzje

Asura Cryin' 2


Asura Cryin' 2Ulica: 13 x 23min
Email: Seria TV
Kod Pocztowy: 13
Miasto: science-fiction, mechy, nadprzyrodzone
Powiat: 2009
Wojew??dztwo:
* アスラクライン 2

Autor: Gakuto Mikumo

 

Kolejne miesiące dłużyły się w nieskończoność. Spijałem każdy news o AC2 pojawiający się w sieci. Każda kropla informacji na temat tego projektu, częściowo zaspokajała straszliwe pragnienie obejrzenia kolejnego sezonu. Pewnego niezbyt pięknego dnia (był to czwartek) pojawił się w sieci pierwszy odcinek Asura Cryin' 2. Radości i hulankom nie było końca. Szybko jednak uśmiech zniknął mi z twarzy. Po ciekawie skrojonym intrze będącym retrospekcją pierwszego świata, nastąpił opening... Pierwsza myśl? Nie tego się spodziewałem po openingu z pierwszego sezonu. Po przydługawym, kiepskim początku, zobaczyłem jednak światełko w tunelu ponieważ dalsza część utworu zabrzmiała całkiem nieźle. Uśmiech powrócił po odsłuchaniu całości. Utwór rozpoczynający Asura Cryin' 2 jest obecnie na moim pierwszym miejscu.

Fabułaserialu zaczyna się tuż po wydarzeniach z pierwszego sezonu. Tomo pędzi do gabinetu lekarskiego po tym jak dowiedział się że Kanade zasłabła podczas treningu. Obawiając się o to iż podczas ostatniej walki użyła zbyt wiele swoich mocy i zaczyna się rozpadać, Tomo spodziewa się najgorszego. Otwiera bez zastanowienia drzwi i... Tak... Pierwsze odcinki będą atakować nas fanservicem :D. Mimo iż zaczęło się zabawnie szybko w miarę rozwoju wydarzeń można zrozumieć iż coś tu sposępniało. Fabuła stała się bardziej mroczna pełna dróg do nikąd i stawiająca widza przed pytaniem, czy ta historia skończy się happyendem. Z drugiej strony anime stało się ambitniejsze. Już na pierwszy rzut oka widać że twórcy spoważnieli i zaczęli mierzyć wyżej. W ciągu pierwszych czterech odcinków giną ważne dla fabuły osoby a zniszczone zostają dwie potężne Asura machiny. W ciągu kolejnych trzech odcinków zdrady dopuszczają się najmniej podejrzewane o to postacie a kolejne fabularnie istotne stracą życie (dla porównania w całym pierwszym sezonie zginęła tylko jedna osoba). Tomo wraz ze swoją ekipą zmierzy się z nowym potężnym Asura Cryin, zwiedzi rozpadający się pierwszy świat, dowie się kto i w jakim celu stworzył Asura machiny a po powrocie do swojego świata dowie się że... No nie ważne czego się dowie (ale jego mina spowodowała, że ze śmiechu ciężko było mi złapać oddech :D ).

Niestety, Asura Cryin' 2 powtarza wszystkie błędy poprzednika. Mimo iż drugi sezon jest o klasę lepszy i ciekawszy od pierwszego, błędów logicznych jest tu nawet jeszcze więcej niż w AC1 (Kanade nagle zaczyna widzieć duchy bez używania swoich mocy i inne ;] ). Fabuła nadal w jednym odcinku pędzi przed siebie by w drugim nas zanudzić dłużyznami. Wątki poboczne które liczyłem, że zostaną rozwiązane po prostu klasycznie olano.

Jak już wcześniej nadmieniłem serial powtarza błędy poprzednika niestety tyczy się to również grafiki. Projekty postaci, obiektów, tła i machin nadal są świetne lecz ich jakość ciągle zależy chyba od dobrego dnia rysowników... Animacja nadal trzyma wysoki poziom. Na opiernicz zasłużyły osoby które opracowały design Kurogane-Kai. Mówcie co chcecie - Poprzedni "mroczny" Kurogane bardziej mi się podobał od ulepszonego, wyglądającego jak dzieło sztuki naszych blacharzy samochodowych. Rozumiem iż trzeba było kolorami zaznaczyć że nowy Kurogane jest fuzją siostrzanych machin ale można to było zrobić w bardziej subtelny sposób.

Muzyka jest mroczniejsza niż w pierwszym sezonie. Dominują ciężkie orkiestralne kawałki, potęgujące atmosferę scen. Dźwięki pozostały na bardzo dobrym poziomie i nie mam się czego przyczepić. Niestety czepić się mogę (a nawet muszę) do aktorów podkładających głosy (a w zasadzie do jednego). Oczywiste jest że aktor podkładający głos Tomoharu będzie użyczał go też jego starszej wersji, lecz niczym nie mogę wytłumaczyć dlaczego również Naotaka mówi tym samym głosem.

Asura Cryin' jest serialem dużo lepszym od jedynki i przyznaje że nie zawiódł moich oczekiwań. Nie da się jednak nie zauważyć, że nadal mogło być lepiej i gdyby nie pośpiech twórców i ograniczony budżet produkcji, moglibyśmy dostać tytuł wybitny. Szczerze polecam Asura Cryin' 2 jednak nadmieniam iż warto zapoznać się wcześniej z "jedynką". Ode mnie AC2 dostaje 7+ za dobre chęci. I mam nadzieje że twórcy zdecydują się na ekranizacje noweli i prawdziwe zakończenie serii a nie to które sprezentowano nam w serialu.

Na koniec ciekawostka. Zakontraktowane demonice mają podczas używania swoich mocy oboje zielonych oczu. Niezakontraktowane tylko jedno. Ritsuko z pierwszego świata miała zielone oboje oczu co znaczy że była zakontraktowana z Naotaką z kolei sam Naotaka przyznał że jest handlerem Uzushio. Czyżby ktoś przegapił jednego Asura Cryin? XD

 


Strona Internetowa: Katsuhiko Koide
Osoba Kontaktowa: Atsushi Komori, Hideki Fukushima, Nao Watanuki
Telefon: Mitsutaka Tajiri
Fax: Seven Arcs
Hotline: Keizou Kusakawa
Recenzje napisał/a: HeadshotDeluxe

Screeny

Dodano: 14.1.2010  Odsłon: 272

Dodaj Komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Powered by Sigsiu.NETRSS Feeds

Czas na reklame